17 marca 2010

17-03-2010

WAŻNE BRACI ROZMOWY

Franek biega po pokoju i krzyczy:
- Tasiu, Tasiu, Tasiu ...
Idę więc do niego i podnoszę podkoszulkę i wypinam brzuch, a Franek obejmuje rączkami brzuch, przykłada usta do pępka i krzyczy:
- Tasiu wyjdź ...

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz